The Problem of Self-Identity in Tennyson’s the Lady of Shalott and Browning’s My Last Duches

Abstract
Derridiańska i Lacanowska idea, iż człowiek nigdy do końca nie jest w stanie siebie poznać i że cały czas kształtuje swoją tożsamość, znajduje odzwierciedlenie w poematach Tennysona i Browninga. Podmioty liryczne w obu tych utworach podejmują próbę określenia swojego „ja”, lecz okazuje się, że zamierzenie to skazane jest na przegraną. Tajemnicza Dama z poematu Tennysona, zamknięta w wieży, a tym samym oddzielona od świata zewnętrznego, cierpi z powodu swojej monotonnej egzystencji. Ciąży na niej klątwa, która zabrania jej spoglądać przez okno – inaczej bowiem spotka ją nieszczęście. Jej jedynym środkiem kontaktu ze światem zewnętrznym jest lustro, w którego odbiciach obserwuje to, co dzieje się poza zamkiem. Zwierciadło staj e się tutaj symbolem zarówno osamotnienia Damy, jak również braku autentyczności i bezcelowości jej egzystencji. Rozpaczliwa próba zmiany dotychczasowego życia kończy się dla niej dramatycznie. Pozostaje po niej tylko imię. Stanowi ono znak jej pragnienia poznania siebie i swojego otoczenia. Jest to jednak znak, który do końca pozostanie owiany tajemnicą. Z kolei w poemacie Browninga książę Ferrary prezentuje się jako potężny władca, który pragnie mieć kontrolę szczególnie nad swoją żoną. Ponieważ księżna zbyt często się uśmiecha do innych ludzi, w tym mężczyzn, książę zleca jej zabójstwo, a następnie namalowanie portretu, który byłby oglądany tylko przez niego. W ten sposób książę, który nie mógł w pełni panować nad swoją żoną za życia, obejmuje ją całkowitą kontrolą po śmierci. Losy księżnej przypominają więc dzieje Damy z Shalott. Obie kobiety pragnęły wyrwać się z otaczającej je rzeczywistości i wyeksponować swoje prawdziwe „ja”. O ile żona księcia próbowała szukać kontaktu ze światem zewnętrznym, który doceniłby jej wrażliwą naturę, o tyle Dama z Shalott, najpierw za pomocą zwierciadła, a potem już autentycznej obserwacji, próbowała doświadczyć życia poza murami, które dałoby jej spełnienie. Obie próby kończą się jednak niepowodzeniem. Postać księcia również nie jest jednoznaczna, okazuje się bowiem, że pod powłoką surowego i pewnego siebie władcy skrywa się sfrustrowany, zdominowany przez swoje słabości człowiek. Analiza obu utworów pokazuje, że próba stworzenia stabilnego „ja” nie jest możliwa. Za Derridą należałoby zatem powtórzyć, że tożsamość zawsze zawiera w sobie pierwiastek „obcego”, dlatego nigdy nie potrafimy określić, kim tak naprawdę jesteśmy.
Description
Keywords
Citation
Belongs to collection