New Age pod szyldem edukacji
Abstract
Właściwie realizowana edukacja wyposaża każdego człowieka w niezbędną wiedzę oraz uzdalnia go do samodzielnego i krytycznego myślenia, by sam mógł decydować o słuszności podejmowanych działań w różnych okolicznościach życia. Już myśliciele starożytni widzieli w szkole źródło racjonalizmu i minimum nieodzownego sceptycyzmu, który może uchronić młodego człowieka przed wpływem rozmaitych manipulatorów i szarlatanów. Wprawdzie te pseudonaukowe praktyki nie znajdują oparcia w obiektywnych tekstach naukowych, gdyż bagatelizują metodę naukową i liczenie się z faktami, to jednak cały czas znajdują zwolenników. Ujawniają się poprzez prezentację wiary w horoskopy, feralne liczby, wróżki, karty tarota, talizmany, a więc mamy de facto nawrót do myślenia magicznego. Pseudonauka kusi nas z okładek ilustrowanych magazynów i kolorowych gazet wyłożonych w kioskach czy supermarketach. Zdążyliśmy się też przyzwyczaić do jej obecności w telewizji, radiu czy internecie. Spotykamy ją nawet na kolorowych stronicach rozrywkowej prasy młodzieżowej. Co jednak powiedzieć, gdy pseudonaukę promuje podmiot o deklarowanych otwarcie ambicjach edukacyjnych?
Description
Citation
Nowakowski P.T., New Age pod szyldem edukacji, w: A. Białowąs (red.), Abc o New Age, Maternus Media, Tychy 2005, s. 71-88.