Strategie życiowe młodzieży na pograniczu polsko-ukraińskim
Abstract
W niniejszej rozprawie badaniom poddano analizę strategii życiowych młodzieży pogranicza polsko-ukraińskiego, kończącej szkoły ponadgimnazjalne. Ramy teoretyczne badanych strategii tworzyły teoria anomii Mertona, teoria społeczna Bourdieu, teoria społeczeństwa ryzyka Becka. Prowadzone badania miały dać odpowiedź na następujące pytania: jakie są strategie życiowe młodzieży po obu stronach granicy, czy są one podobne czy też różnią się między sobą; w jaki sposób kapitały indywidualne kształtują strategie życiowe i na ile zasoby są powiązane z pozycją klasową. Ponadto: czy korepetycje są narzędziem wspomagającym adaptację młodzieży na peryferiach; czy wydarzenia Euromajdanu i konflikt na Ukrainie wpłynęły na zmianę strategii adaptacyjnej młodzieży ukraińskiej. Badania wyraźnie pokazały, że w ogólnym zarysie strategie młodzieży polsko-ukraińskiej charakteryzuje konformizm, w którym rodzina, praca, wykształcenie odgrywają dominujące znaczenie. Dopiero po uwzględnieniu zasobów jednostek w kształtowaniu strategii można było zaobserwować pewną dychotomię. Wśród młodzieży pozbawionej zasobów przeważa typ adaptacji oparty na konformizmie, w którym reprodukują się takie cechy społeczne, jak: tradycjonalizm, konserwatyzm, lokalizm. Młodzież pozostającą w sferze tych wartości cechuje przywiązanie do miejsca zamieszkania, familiocentryzm, dążenie do bezpieczeństwa społecznego, niższe aspiracje edukacyjne, zawodowe, orientacja prezentystyczna. Drugi typ adaptacji charakterystyczny dla maturzystów wyposażonych w kapitały ma cechy innowacyjne w znaczeniu celów życiowych opisanych przez Nowaka (2009). Działania takiej jednostki są regulowane potrzebą osiągnięć, samorealizacji. Ujawniają się przy tym cechy nowoczesności i indywidualizacji. Na pierwszym planie pojawia się dążenie do kariery, wysokie aspiracje zawodowe i edukacyjne, orientacja przyszłościowa. Jednostka posiada skłonność do ryzyka, zdolność do ruchliwości przestrzennej, swoje aspiracje lokuje w przestrzeni społecznej metropolii. W kwestii zasobów dowiedziono, że są one ściśle powiązane z przynależnością klasową rodziny pochodzenia maturzystów. Im wyższa pozycja ojca respondenta w hierarchii wykształcenia, pozycji zawodowej, tym wyższy poziom posiadanych kapitałów. 392 Nieco zaskakującym okazał się fakt, że w toku analiz kapitały oderwały się niejako od klasy społecznej i zaczęły żyć własnym życiem. Można to było zaobserwować poprzez zwiększenie wpływu samych tylko kapitałów, a zmniejszenie wpływu wykształcenia i statusu zawodowego ojca na różne analizowane elementy strategii życiowych młodzieży. Osobliwość ta potwierdzałaby słuszność podejścia Bourdieu (2005) do konceptualizacji klas i jego założeń na temat reprodukcji kulturowej i społecznej. Tym samym prowadzone badania potwierdziły, że kapitały są energią społeczną, która dostarcza jednostkom „paliwa” do ich funkcjonowania w społecznej rzeczywistości. Niejako uzyskują one autonomiczny status i regulują zarówno poziom aspiracji, jak też wyznaczają pułap możliwości zgodnie z koncepcją habitusu. Przy czym najważniejszy z kapitałów to kapitał szkolny, kapitał edukacyjny, kapitał kulturowy, kapitał ekonomiczny i społeczny. Wymienione kapitały warunkowały zarówno cele życiowe, jak i sposoby ich realizacji. Miały one też największy wpływ na kształtowanie aspiracji edukacyjnych i zawodowych, korzystanie z korepetycji i wyboru przyszłego miejsca zamieszkania. Badania potwierdziły, że najważniejszym elementem adaptacji młodzieży są kapitały dziedziczone z domu, co wskazuje na ograniczenia szans życiowych młodzieży z klas niższych pozbawionych zasobów. W analizie korepetycji ustalono, że pełnią one funkcje adaptacyjne młodzieży z klas średnich. Nie stanowią one ani „szarej strefy” edukacji, ani „koła ratunkowego” dla słabych uczniów, ale są narzędziem konkurencyjnej walki dla ambitnej młodzieży zmierzającej do konkurowania na globalnym rynku pracy. Korepetycje biorą uczniowie wyposażeni w kapitały w celu podniesienia szans na prestiżową edukację wyższą. Korzystają z nich maturzyści lokujący swoje ambicje zawodowe i życiowe w przestrzeni metropolii. Niewątpliwie można je potraktować jako przejaw indywidualizacji. Szczególnie na Ukrainie może to być inwestycja przynosząca korzyści, gdyż wynik uzyskany na egzaminie decyduje o dostaniu się na bezpłatne miejsca na studiach. Badania planów związanych z wyborem przyszłego miejsca zamieszkania wskazały, że młodzież zamierza opuścić pogranicze. A jeśli zamierza zostać, to raczej ta o cechach osobowości tradycyjnej pozbawianej kapitałów. Można przyjąć, że za sprawą człowieka tradycyjnego dochodzi do reprodukcji tradycyjnych struktur społecznych, w których – jak wskazał Bourdieu (2005) – główną rolę odgrywają habitus i kapitały. Zasada jest taka, że ci pozbawieni zasobów kulturowych, ekonomicznych, społecznych orientują się na tradycję i lokalną społeczność. Wybierają to, co jest dla nich, do czego mogą dojść, co wydaje się być swojskie i możliwe do osiągnięcia. W konsekwencji brak jest wewnętrznych impulsów modernizacyjnych, które stymulowałyby rozwój pogranicza. Wydaje się, że wieloletnia dominacja tego modelu, w którym następuje społeczna autoselekcja, utrzymuje pogranicze w stanie względnego niedorozwoju w stosunku do innych subregionów w obu województwach, nie wspominając o lepiej rozwiniętych obszarach w obu krajach. 393 Dla jednostek z osobowością nowoczesną pogranicze posiada więcej czynników wypychających niż przyciągających. Stąd od wieków obserwujemy trend emigracyjny wykształconych ludzi, którzy kierują swoje kroki ku centrom, gdyż zostaną tam spożytkowane ich wysokie kwalifikacje, zyskają odpowiednią jakość życia i uzyskają spodziewaną stopę zwrotu za zainwestowany czas, pieniądze i ciężką pracę włożoną w wykształcenie. Proces ten zwany jest drenażem mózgów i zdaje się dzisiaj stanowić główne ogniwo relacji centrum–peryferie. Bowiem, jak wykazały analizy, plany opuszczenia pogranicza mieli głównie uczniowie z cechami osobowości nowoczesnej, wyposażeni w kapitały, którzy uczęszczali do najlepszych szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Ten osobliwy mechanizm pojawia się nie tylko na pograniczach, ale także na terenach gorzej rozwiniętych ekonomicznie, które będą ewokowały deprawację relatywną w świecie globalnego konsumeryzmu. Przez to utrzymują się dysproporcje rozwojowe i pogłębiają nierówności między obszarami lepiej i gorzej rozwiniętymi. W świecie globalnej konkurencji, w której o przewadze decyduje innowacja, dzięki stałemu dopływowi „talentów” z peryferii centra mogą się rozwijać. Na Ukrainie dodatkowym czynnikiem wypychającym młodzież z kraju jest obecna wysoce niepewna sytuacja polityczna i nieuregulowany konflikt na wschodzie. Częściowo na tym zyskać może Podkarpacie, co uwidacznia się we wzroście studiujących studentów z Ukrainy w Przemyślu i w Rzeszowie (stan na 2015 r.). Mogą jednakże wystąpić przede wszystkim negatywne konsekwencje drenażu mózgów. Mianowicie emigracja z pogranicza ludzi nowoczesnych, a zatem otwartych na innych, tolerancyjnych nie będzie sprzyjać wzajemnym kontaktom i relacjom oraz rozwojowi pogranicza jako wspólnej przestrzeni społecznej. Wstępne wyniki badań, które autor realizował po obu stronach granicy podejmując kwestie dystansów, stereotypów, pokazują (Długosz 2016b), że sytuacja ta nie uległa zmianie od czasów badań Babińskiego (1997). Można przypuszczać, że status quo w relacjach etnicznych, kulturowych jest konsekwencją reprodukcji kulturowej dokonującej się za sprawą drenażu mózgów. Można też za Floridą (2010) skonstatować, że w warunkach pogranicza polsko-ukraińskiego pojawia się antyrozwojowy model oparty na „3 x Anty-T”: to brak tolerancji, brak technologii (w strukturze gospodarczej pogranicza dominuje rolnictwo 70%, przemysł 6%, usługi 24%, dominuje handel przygraniczny i przemyt), brak talentów, gdyż po maturze młodzi wyjeżdżają na studia do dużych ośrodków akademickich i rzadko kiedy wracają. Na Ukrainie problemem zaczyna być także i to, że po studiach we Lwowie młodzież zamierza opuścić pogranicze, albo chce odbyć studia w Polsce i raczej już do kraju nie wracać. W sytuacji, kiedy nie ma talentów, technologii, tolerancji, trudno mówić o perspektywach rozwojowych pogranicza w przyszłości. Przeprowadzone badania pokazały, że między obiema grupami młodzieży jest więcej podobieństw niż różnic. W niewielu przypadkach różnice te były na tyle duże, by można było mówić o odmiennościach. Na Ukrainie częściej niż w Polsce 394 płeć i miejsce zamieszkania miały wpływ na kształtowanie strategii życiowych, co może wynikać z różnic kulturowych w podejściu do ról płciowych i cywilizacyjnych dystansów między miastem a wsią lub być wynikiem procesów długiego trwania wynikającego z trwałości tradycji galicyjskich oraz położenia peryferyjnego. W świetle paradygmatu globalnego nastolatka młodzież wykazała po obu stronach granicy dużo podobnych cech, szczególnie kiedy się rozpatruje młodzież o podobnym statusie i identycznych zasobach. Można zatem zaryzykować tezę, uwzględniając analizowane strategie życiowe i ich elementy, że badana młodzież w większym stopniu podzielona jest statusem społecznym niż granicą. To przynależność klasowa i posiadane kapitały: szkolny, edukacyjny, kulturowy, społeczny, ekonomiczny określają poziom aspiracji i szanse ich realizacji. Różnice między polską a ukraińską młodzieżą ujawniły się w powtórnych badaniach zrealizowanych w kwietniu 2015 r. Z badań tych wynika bowiem, że Euromajdan w 2013 r. i konflikt na wschodzie Ukrainy uruchomiły procesy traumatyczne wśród młodzieży. Nagle gwałtownie wzrosły wskaźniki hedonizmu i eskapizmu, co można wiązać z wystąpieniem lęku przed własną przyszłością w warunkach procesów dezintegracyjnych, jakie mają obecnie miejsce na Ukrainie. Tak też objawia się strategia cynicznego hedonizmu i pragmatycznej akceptacji (Giddens 2008). Możemy mieć więc do czynienia z kształtowaniem się pokolenia Euromajdanu, które zostało uformowane przez krwawe wydarzenia na Majdanie i ich późniejsze konsekwencje polityczno-społeczne. Jednakże trudno przewidzieć, jaką tożsamość będzie miało to pokolenie i w którym kierunku pchnie Ukrainę, czy będzie to nacjonalizm i resentyment, czy może ucieczka z kraju, który nie daje szans na szybkie wyjście z kryzysu. Być może pojawi się trzecia opcja: praca na rzecz silnej i nowoczesnej Ukrainy w ramach Unii Europejskiej. Na zakończenie warto podkreślić, że w trakcie prac nad materiałem empirycznym pojawiło się to, co Merton (2002) nazwał schematem niespodzianki, w tym sensie, że badania ujawniły duży poziom nierówności edukacyjnych po obu stronach granicy, a przede wszystkim ich przemożny wpływ na strategie edukacyjne młodzieży polskiej i ukraińskiej. Szkoła, system edukacyjny, jak twierdził Randall Collins (1979), stanowi miejsce, gdzie na nowo ujawnia się walka klas. Z tą tylko różnicą, że obecnie walczą przed deklasacją między sobą frakcje klasy średniej. Zamiast merytokracji coraz większe znacznie w określaniu szans awansu zaczynają odgrywać środki ekonomiczne, które warunkują dostęp do kultury, prywatnej edukacji, korepetycji, zajęć dodatkowych. Wśród młodzieży z klas niższych może następować proces delegitymizacji merytokracji, który byłby konsekwencją inflacji wykształcenia i brakiem odpowiednich zasobów potrzebnych do podjęcia strategii zaradczych. Jednakże w obecnym momencie jeszcze za wcześnie na ocenę tych procesów, a pogłębienie problematyki wymaga dalszych badań. Po wtóre, wyniki analiz podają w wątpliwość tezę o powszechności indywidualizacji. Gdyby tak było, strategie nie byłyby warunkowane klasowo. W każdym badanym przypadku o wyborze szkoły, kierunku, uczelni, zawodu, miejsca zamieszkania decydowały kapitały, czyli przynależność klasowa. Na koniec można skonstatować, że jednostka ma tyle indywidualizacji, na ile ją stać. Opcje wyborów są wprost proporcjonalne do posiadanych zasobów. Zatem wiara w tezę, jakoby człowiek miał się wyzwolić z jarzma klasowych ograniczeń, w świetle wyników niniejszych badań jest nieuzasadniona. Podsumowując, analizowane strategie młodzieży można potraktować jako grę o różne stawki. Ci, którzy mają odpowiednie kapitały, startują do gry w najlepszych polach (edukacyjne, zawodowe, przestrzenne), w których można uzyskać wysokie wygrane, jednakże konkurencja jest silna i należy się liczyć z porażką. Do minimalizacji jej ryzyka, a przede wszystkim do wzmocnienia swoich szans służą właśnie korepetycje. Uczniowie bez zasobów mają skromne oczekiwania, uczęszczają do gorszych szkół, swoje aspiracje zawodowe ograniczają do dolnych frakcji klasy średniej (praca w usługach) i lokują swoje plany życiowe w lokalnej i regionalnej przestrzeni społecznej. Wyniki badań dokumentują sytuację na pograniczu polsko-ukraińskim na podstawie źródeł wywołanych, jednakże należy mieć świadomość ograniczeń, które pojawiają się w związku z tymi danymi. Wnioski mają ograniczony charakter, szczególnie dane po ukraińskiej stronie – były one mniej liczne, a więc należy się tutaj kierować większą ostrożnością w formułowaniu twierdzeń na temat młodzieży pogranicza. Należy też pamiętać o ograniczeniach badań ilościowych, które udowadniają poniekąd to, co badacz już wie na dany temat. Badania jakościowe w znaczny sposób wzbogaciłyby wiedzę na temat strategii, jednakże dotychczasowe starania w tym zakresie w instytucjach przyznających fundusze na badania nie zakończyły się sukcesem. Interesujące jest także to, na ile mechanizmy strategii występujące na badanym pograniczu mają uniwersalny charakter i dają się też przełożyć na inne pogranicza, a wiedza uzyskana na danym terenie pozwoli rzucić więcej światła na procesy adaptacyjne społeczeństw posttransformacyjnych w Europie Środkowo-Wschodniej. Najbardziej istotne w tym kontekście wydaje się pytanie o to, czy opisane, zauważone i wyłonione w toku badań zjawiska są specyficzne dla pograniczy lub peryferii, czy też ujawniają ogólne procesy zachodzące w obu społeczeństwach.
Description
Keywords
Citation
Długosz, P. (2017). Strategie życiowe młodzieży na pograniczu polsko-ukraińskim. Nomos